poniedziałek, 23 lutego 2015

Rozdział 12 - Szansa


Komy, komy, komy ;)

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Od 7 przygotowywałam się do wyjazdu. Ubrałam się w krótkie, dżinsowe spodenki i różową bokserkę. Bluzę zawiązałam w pasie, a włosy związałam w kucyk.
Dużo rzeczy nie brałam, tylko jedną walizkę i moją gitarę.
O 8 wszyscy już siedzieliśmy w aucie.
Podróż, minęła mi bardzo szybko, może dlatego, że całą przespałam wtulona w Taesia.
Kiedy dojechaliśmy ja z Nam Jonem poszłam na górę rozmieścić kto gdzie śpi, a pokoi było 5.
-To ja z TaeTae bieżemy ten pokój na dole po prawej, Jessica i Suri ten po lewej, a wy będziecie w tych pokojach na górze. Może być oppa?
-Yhm. To ja będę z Jinem, Kookie z Jiminem, a Suga z Hoesokiem. Ale jeszcze się ich zapytam.
-Okey, to idziemy do nich?
-Mhm.
Wyszliśmy z domu, a na podwórku wszyscy stali w strojach kąpielowych i z ręcznikami.
-Idźcie się przebrać i do nas za chwilę przyjdźcie.-Jimin wybiegł zza nas i po chwili wszyscy, poza V poszli.
-Ja na was poczekam.
Poszłam do samochodu po torby i pobiegłam na górę do pokoju.
Przebrałam się błyskawicznie i po dwóch minutach w trójkę szliśmy nad jezioro, ja z Tae oczywiście za ręce. Oby tylko nie było tu jakiś reporterów czy coś...

~3 godziny później~

-D-d-obra c-chodźmy j-j-już jest z-zimno.-zęby mi się trzęsły i było mi strasznie zimno, aż nagle ktoś mnie przytulił od tyłu.
-Ja cię ogrzeję.-głos Tae rozbrzmiał nad moim uchem.
-Podoba mi się ta opcja.-wymruczałam i wtuliłam się bardziej w niego.
-Ej zakochańce, idziemy.-Kookie zaczą nas wołać.
-Już, już.
Zaczęliśmy iść w stronę domku. Długo nie zajęło a Tae wzią mnie na ręce, a z piskiem próbowałam się wydostać, bo był cały mokry. Biegł bardzo szybko i w rezultacie byliśmy pierwsi. Kiedy mnie puścił rzuciłam w jego stronę głupek i poszłam na górę.
Każdy pokój miał swoją łazienkę, więc wzięłam ubrania i poszłam się przebrać. Kiedy już się w miarę ogarnęłam i wyszłam z łazienki, w pokoju na łóżku siedział Tae i śledził każdy mój ruch. Po chwili się odezwał.
-To idziemy na ognisko?
-Mhm, tylko jeszcze wezmę bluzę.-podeszłam do walizki i zaczęłam ją przeszukiwać, ale nie znalazłam żadnej bluzy, a ta w której przyjechałam była mokra.-Nie mam, zapomniałam wziąść, a tamta jest mokra. Zamarznę.
-Nie martw się...-wzią swoją torbę, wyciągną z niej szarą bluzę bez kaptura i podał mi-...załóż moją, a jeśli zmarzniesz jestem jeszcze ja.-mówiąc to posłał mi uroczy uśmiech
Wzięłam ją i się ubrałam. Była o wiele za duża, sięgała mi prawie do kolan. W sumie mogła bym się w niej schować.
Podeszłam na przeciwko niego.
-I jak wyglądam?-wstał iobją mnie w talii, nasze twarze dzieliły milimetry.
-Ślicznie.-odpowiedział, po czym mnie pocałował, czułam że się rumienię, więc spuściłam wzrok na ziemię, ale on niestety to wyczół-Czyżby ktoś się tu zarumienił?
-N-nie, chodźmy już.
Wyszliśmy z pokoju i po chwili siedzieliśmy na jednej z trzech ławek wkoło ogniska.
Opierałam głowę na ramieniu Tae i patrzyłam na ogień. Lubię tak patrzeć, to mnie jakoś uspokaja.
Tą błogą chwilę przerwał mi głos Hoesoka.
-Hej, Sumy. Prawda czy wyzwanie?
-C-co?-minuta i zaczęłam kojarzyć powoli fakty, graliśmy w butelkę.-A, pytanie, bo za bardzo ci nie ufam.
-Okey...więc...powiedz dlaczego chciałaś być w pokoju z Tae?
-Boże Hoseok. Po prostu w obu zespołach jes nie parzysta liczba osób, jest 5 pokoji i jest nas w sumie 10. Kojarz fakty. I tak ktoś by musiał spać tak że dziewczyna z chłopakiem, a że jesteśmy parą to nam to nie przeszkadza. Jasne?
-Mhm, to teraz ty.
Wzięłam butelkę i nią zakręciłam. Wypadło na Kookiego.
-No oppa, pytanie czy wyzwanie?
-Pytanie
-Um, więc, bez kłamstw oczywiście, powiedz nam czy coś jest między tobą, a Suri.
-Yy..no więc, ten...
-Kookie możemy tak całą noc czekać.
-Tak jesteśmy parą.
-Nie można było tak od razu?

Graliśmy dalej, a po kolejnej godzinie czułam, że zasypiam.
-Wiecie co...-wstałam i zaczęłam kierować się do domku-idę spać. Dobranoc.
Poszłam na górę do swojego pokoju. Wzięłam ubrania i poszłam pod prysznic. Kiedy wyszłam na łóżku, które było wspólne spał Tae, więc weszłam po cichu pod kołdrę, przytuliłam się do niego i zasnęłam...

2 komentarze:

  1. Świetne^^ Nie mogę się doczekać kolejnych części. Tylko szkoda, że Jimina tak mało...

    OdpowiedzUsuń